Prawdziwa sztuka czy prestiż miejsca?
Sztuka jest ciężka do zrozumienia. Mówiąc, że znamy się na sztuce mamy na myśli, że wiemy kto w jakim okresie malował. Bowiem uważać, że się znamy na sztuce, oznacza to, że znamy całe wnętrze artysty. To tak jak z charakterem pisma. Możemy określić za pomocą psychologów, jaka jest ta osoba, lecz bardzo powierzchownie.
Christian Boltanski zbudził wiele kontrowersji swoim najnowszym dziełem. Jego instalacja „Personnes” stawia pytanie czy jej wielkość oraz prestiż miejsca w którym jest ono wystawiane, bardziej wpływają na jej odbiór niż sama jej treść. Personnes oznacza „osoby” ale równocześnie jest sztucznie utworzoną liczbą mnogą od słowa „nikt”.
Instalacja składa się z miejsc starannie wydzielonych na równe prostokąty, na których leżą
niewielkie stosy ubrań. Między każdym takim polem znajdują się metalowe słupy, a same ubrania są oświetlone neonami, które wiszą nad nimi. W każdym słupie znajduje się głośnik, z których dobiegają do Nas odgłosy maszyn oraz wagonów. Od razu nasuwa się myśl – obóz koncentracyjny. Na samym środku leży kupka ubrań wysoka na kilkanaście metrów. Nad kopcem znajduje się dźwig, który chwyta tę odzież w szczęki koparki, wznosi pod dach i spuszcza z powrotem na stos.
Całość wygląda dosyć przerażająco, bowiem instalacja zajmuje powierzchnię dwóch hektarów. Więc naprawdę sporą.
Co sądzicie o sztuce Boltanskiego?
Więcej w kategorii relaks >>
Dodaj artykuł do:
Dodaj komentarz:




poprzednie